Reportaż ślubno-weselny| Kasia i Przemek

Po chwili wakacyjnej przerwy powracam z nowościami na bloga.

Reportaż ślubny - Kasia i Przemek - zdjęcie 1

Ślub Kasi i Przemka fotografowałem trochę z tzw. „doskoku” – był na nim zespół dwóch fotografów zamówionych przez Młodych. Ja znalazłem się tam jako gość. Początkowo w ogóle chciałem zrezygnować z fotografowania. Ale jak to bywa w moim przypadku – zmieniłem zdanie pół dnia przed… Nie byłoby problemu, gdyby nie to, że ślub odbywał się w Czarnkowie (okolice Piły), a ja z Warszawy nie zabrałem żadnego aparatu…

Tak czy inaczej na to też znalazł się sposób – przekopaliśmy z moją drugą połówką (kuzynką Panny Młodej) jej rodzinną szafę i znaleźliśmy starego, „kliszowego” Kodaka. Pełny automat – w którym nie dało się zrobić nic oprócz wciśnięcia spustu migawki. Do niego szybko włożyliśmy najtańszy film z Rossmana. I tak uzbrojeni wyruszyliśmy na ślub.

Zdjęcia bardzo mocno nawiązują do ujęć zwanych w slangu fotograficznym snapshot’ami. Przecież w końcu to Kodak rozpoczął ich propagowanie na szeroką skalę. Całość wyszła, tak jak się spodziewałem, inaczej niż zwykle u mnie – czy gorzej czy lepiej oceńcie sami. Jedno jest pewne – wśród gości wraz z moim „sprzętem” budziłem popłoch i niemałe zaciekawienie ;-)

Reportaż ślubny - Kasia i Przemek - zdjęcie 1

Reportaż ślubny - Kasia i Przemek - zdjęcie 2

Tego jeszcze nie widziałem nigdzie – czyli Para Młoda śpiewająca na swoim własnym ślubie – z zespołem – na żywo :-)

Reportaż ślubny - Kasia i Przemek - zdjęcie 3

Reportaż ślubny - Kasia i Przemek - zdjęcie 4

Reportaż ślubny - Kasia i Przemek - zdjęcie 5

Reportaż ślubny - Kasia i Przemek - zdjęcie 6


1 komentarz »

  1. Robert Sierpień 22, 2009 @ 23:52

    Masz oko, a Młodzi się pewnie cieszą i długo się będą cieszyć, że mają niesztampowe ujęcia. Świetny prezent.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz