Ślub i wesele – reportaż | Agata i Karol

Karola i Agatę znam jeszcze z liceum. Najśmieszniejsze jest to, że do pewnego czasu mijaliśmy się na korytarzu, nie wiedząc nawet o swoim istnieniu. Połączył nas taniec towarzyski – brzmi śmiesznie – w zasadzie ma tak brzmieć. Dodatkowo nie chodzi o wspólne oglądanie “Tańca z gwiazdami”, a o uczestnictwo w pewnym kursie tańca, gdzie tak naprawdę się poznaliśmy.
Aby było ciekawiej – fotografem ślubnym u Karola i Agaty miałem zostać już w zeszłym roku… Skończyło się na tym, że zdjęcia robiłem na ślubie siostry Karola – Ani.
Ale i na nich przyszedł czas – więc zgodnie z poczynioną dawno już obietnicą – zjawiłem się kolejny razu u tej samej uśmiechniętej rodzinki…















Zdjecia bardzo pozytywne i oryginalne :) bardzo fajne
spoko spoko na grudzień szykuje się spory abdej wiec bądź czujny:P
Kurcze.. chyba będę musiał zmienić moje zdanie o fotografii ślubnej ; )
pozdrawiam!
Ze ślubną jest jak ze wszystkim – można bardzo różnie ;-)
świetna przemyślana fotografia
I love the mood you capture in your pictures! original and moving!